Analiza reklamy „MAFIA dla PSA”

Nie wiem jak Wy, ale mnie reklamy w telewizji wprowadzają w dziki szał (poza reklamą Allegro z dziadkiem). W ciągu ostatnich 10 lat, na palcach jednej ręki można policzyć reklamy, przy których ustępowała pokusa zmiany kanału. Dzisiaj chciałbym przeprowadzić analizę reklamy „Mafia dla Psa”.

Celem reklamy było zebranie na fundację walczącą z bezdomnością psów. Cel jak najbardziej szczytny i sam co roku, 1% podatków staram się przelewać na fundacje pomagające zwierzętom. Kampanię wsparły 5754 osoby, łącznie zbierając 106274,59 złotych co stanowi 205% realizacji celu. Skąd taki zajebisty wynik?

Społeczeństwo ma dość reklam, które ciągną się jak flaki z olejem, a przesłanie jest wiadome po pierwszych 10 sekundach reklamy. Tutaj mamy reklamę, która od początku daje nam znać, że wyróżnia się z tłumu. Przekleństwa nie odrzucają tylko bawią, a reklama pobudza wyobraźnię i daje do myślenia. Przekaz reklamy jest jasny a dialogi rewelacyjne. Reklama, której efektywność została zmierzona i osiągnęła 205% celu.

Oczywiście moją największą uwagę przykuł „Rysiu” z Klanu, czyli Piotr Cyrwus. Fenomenalnie się zaprezentował i spoglądanie na niego przez pryzmat „Klanu” dało mi jeszcze większy ubaw. Jak widać podążanie odmiennymi ścieżkami w marketingu potrafi przynieść efekty. Wiem, że reklama jest stara i z pewnością wielu z Was ją widziało, ale ja chętnie do niej wracam. Oby więcej takich produkcji, które podchodzą do tematu w oryginalny sposób.

4 Comments

  • Bondziorno

    Styczeń 5, 2017

    W zasadzie większość virali czymś się wyróżnia, osiąga zamierzony skutek bo przyciąga uwagę. Za zachodnią granicą są o wiele bardziej popularne i częściej wykorzystywane nawet przy komercyjnych projektach. U nas nie jest to jeszcze tak często spotykana forma marketingu, w zasadzie można zliczyć je na palcach ręki ale, co widać po tym przykładzie nam również nie brakuje pomysłów. Pozdrawiam
    PS. Chyba w zdaniu – „Dzisiaj chciałbym przeprowadzić analizę reklamy „Mafia dla Psa” i o jej sukcesie.” zjadłeś słowo 🙂

    Reply
    • Blogmarketingowca.pl

      Styczeń 5, 2017

      Pozostaje nam liczyć na to, że sytuacja się zmieni. Nie zjadłem słowa tylko za dużo napisałem, bo od razu zdradziłem efekt końcowy 😉 Nakręcili jeszcze reklamę dla kotów, ale to będzie materiał na późniejszy wpis. Dzięki i pozdrawiam.

      Reply
  • Bondziorno

    Styczeń 5, 2017

    Chodziło mi, że zabrakło tam słowa „…i (opowiedzieć/napisać) o jej sukcesie”. 🙂

    Reply
  • Blogmarketingowca.pl

    Styczeń 5, 2017

    Wiem 🙂 Zrezygnowałem z tego, ale dzięki za czujne oko 🙂

    Reply

Dodaj komentarz