Dlaczego mój blog ciągle nie zarabia?

Zarabianie na blogu nie jest proste, o czym pisałem w swoim pierwszym artykule „Chcę założyć własnego bloga i być bogaty„. Na pocieszenie powiem Ci, że ten blog też nie zarabia i jeszcze przez bardzo długi czas, nie powinien przynosić żadnych zysków, bo dojście do tej pięknej chwili wymaga cierpliwości i bardzo dużego zaangażowania.

Początkujący blogerzy myślą, że poświęcą kilka godzin w tygodniu i po sześciu miesiącach blog będzie generował kilka stówek miesięcznie z samych reklam. Nie ma rzeczy niemożliwych, ale znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że zarabianie na blogu rozpoczniesz znacznie później niż szacowałeś lub wcale.

Jedni zaczynają faktycznie zarabiać na blogu po kilku miesiącach czy nawet tygodniach, ale oni na każdy artykuł poświęcają więcej czasu niż początkujący blogerzy w miesiąc. Ty się chwalisz, że masz już 20 artykułów, podczas gdy inny bloger wstawił w tym czasie jednego bijącego jakością wszystkie Twoje razem wzięte. W zarabianiu na blogu nie chodzi o to jak często się publikuje tylko czy Twoje publikacje czytelnikom się podobają.

Gdy to zrozumiesz i zaczniesz przykładać się do prowadzenia bloga i przelewać serce w artykuły to przyjdzie kolejne, ale tym razem miłe zderzenie z rzeczywistością, bo okaże się że blog będzie zarabiał więcej niż się tego oczekiwało.

To ile można zarobić na blogu?

Zarobić na blogu można w ciągu miesiąca od 0 do kilkuset tysięcy złotych przy czym tak naprawdę górnej granicy nie ma. Im większa liczba odwiedzających bloga tym częściej pojawiają się sponsorzy którzy potrafią dobrze zapłacić za recenzję swoich produktów czy usług. Czasami też będziesz dostawał produkty za darmo w nadziei, że znajdziesz czas aby o tym napisać na blogu. Dobry bloger ma rzeszę czytelników liczących się z jego opinią i ciężko firmom to zlekceważyć.

Chciałbym móc każdemu czytelnikowi odpowiedzieć na pytanie „ile można zarobić na blogu?”, ale nie istnieje na to jedna odpowiedź. Większość profesjonalnych blogerów utrzymuje się tylko z blogowania więc blog przynosi im tyle pieniędzy ile potrzebują i dojście do takiej kwoty jest już sukcesem.

Trzeba jednak pamiętać, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i z każdym miesiącem będziesz chciał zarabiać więcej i więcej. Najcudowniejsze jest to, że jest to możliwe, bo z każdym kolejnym solidnym artykułem liczba użytkowników powinna wzrastać, a wraz z nią Twoje zarobki na blogu.

To o czym prowadzić bloga, żeby najwięcej zarobić?

Wyłącznie o tym na czym się znasz, lubisz i możesz napisać więcej niż kilka utworzonych w pocie czoła zdań. Ja prowadzę kilkanaście różnych blogów z większą lub mniejszą intensywnością, ale każdy jest o tematyce którą się interesuję i w której mogę trochę zabłysnąć. Na początku trzeba traktować zarabianie na blogu jako efekt uboczny, a nie jako priorytet. Tematyka jest tutaj naprawdę nieistotna, bo możesz pisać bloga po prostu o sobie i swoich przemyśleniach, które jeśli będą ciekawe to z pewnością znajdą się czytelnicy, później reklamodawcy, a na koniec uśmiech po spojrzeniu na konto w banku.

Przez głowę przeszło Ci pewnie milion pomysłów, bo pewnie interesujesz się samochodami, grami, podróżowaniem, modą, gotowaniem, finansami itd. Kolejny raz sprowadzam Cię na ziemię (bom okrutny) i poproszę żebyś przyznał szczerze, czy masz fachową wiedzę o tym czym się interesujesz i czy potrafisz przelać ją na stronę w dowolnej formie (tekstowej, wizualnej, audo)? Ja interesuję się graniem i chętnie w wolnej chwili chwytam za pada od PS4 ale za cholery nie stworzyłbym interesującego artykułu na temat jakiejś gry lub zajęło by mi to po prostu za dużo czasu.

Na początku bym musiał też sam kupować gry żeby pisać o nich recenzje, bo póki blog nie nabierze rozgłosu to nik mi gry nie sprezentuje. Podobnie z każdą inną branżą więc przemyśl czy Twój portfel zniesie inwestycję biorąc pod uwagę, że blog może nigdy nie przynieść złotówki zarobku. Bolesna prawda, ale przeważnie taka prawda jest.

A może tak blog o wszystkim i o niczym?

Coraz popularniejsze jest prowadzenie bloga osobistego w którym pisze się praktycznie o wszystkim. Ja często zaglądam na bloga JasonHunt.pl który nie ma określonej tematyki i prezentuje po prostu spojrzenie autora na daną tematykę. Zajebiście luźny styl pisania autora wciąga mnie bez reszty i codziennie sprawdzam czy pojawił się nowy wpis.

Możesz więc spróbować tej drogi, a jej największym plusem jest elastyczność tematów, która nie ma praktycznie końca. Nie znam wielu blogów osobowych które się wybiły (nie chodzi o medialne osoby), ale droga jest otwarta i być może to będzie Twoja droga do zarabiania na blogu. Pamiętaj, że nie próbując nigdy nie dowiesz się czy było warto.

Dodaj komentarz